Finansowanie małych i średnich przedsiębiorstw

Małe i średnie przedsiębiorstwa pomimo coraz lepszej oferty instytucji finansowych wciąż opierają inwestycje na kapitale własnym. Nakłady te są zbyt niskie, by zagwarantować wzrost konkurencyjności, czy rozwój na tyle intensywny, by z powodzeniem podbijać obce rynki. Często wysokość kapitału własnego nie pozwala nawet na inwestycje odtworzeniowe, tymczasem z kapitału zewnętrznego korzysta około 30 proc. małych przedsiębiorstw.

Wśród form finansowania przez zewnętrzne podmioty, które można wykorzystać w podejmowaniu działań inwestycyjnych najpopularniejszym produktem jest kredyt dla firm. Szczególne znaczenie mają tu kredyty inwestycyjne o charakterze długoterminowym, umożliwiają one sfinansowanie nawet całości przedsięwzięcia. Główną zaletą tego rozwiązania jest możliwość prowadzenia negocjacji z bankiem i uzgodnienia takich warunków, które będą optymalne przy specyficznych cechach inwestycji.

Innym sposobem na zdobycie środków na odtworzenie, modernizację lub powiększenie majątku firmy jest leasing. Przedsiębiorca bierze w użytkowanie określony środek trwały, który po okresie związania umową może wykupić na preferencyjnych warunkach.

Środki na inwestowanie można pozyskać także poprzez faktoring. Szybkie odzyskanie należności w drodze faktoringu może przyczynić się właśnie do sfinansowania przedsięwzięcia.

Inną niezbyt szeroko wykorzystywaną metodą na pozyskanie funduszy jest czerpanie z dotacji unijnych. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z pomocy instytucji przygotowanych merytorycznie i organizacyjnie do tego zadania. Istnieje też szereg stosunkowo nowych sposobów, np. anioły biznesu. Jednak tego rodzaju propozycja kierowana jest do specyficznej grupy przedsiębiorstw (najczęściej start-upów), zaś prawdopodobieństwo na uzyskanie funduszy jest niskie.

Kategoria: Umowy faktoringowe

Promocje w ofercie funduszy inwestycyjnych

oferty promocyjneW ostatnich tygodniach w ofercie TFI i banków pojawiły się nowe propozycje. W większości ofert promocyjnych klienci mogą nabyć jednostki bez opłaty manipulacyjnej. Jednostki funduszy Arka BZ WBK FIO, Arka Prestiż SFIO można nabywać bez opłat. Dotyczy to klientów, którzy złożą zlecenia na subrejestry otwarte za pośrednictwem BZ WBK oraz BZ WBK TFI. Promocja trwa do odwołania. Klienci mają do wyboru produkty o różnym profilu ryzyka, od funduszy gotówkowych i pieniężnych, przez mieszane po strategie akcji zagranicznych.

AgioFunds TFI stara się przyciągnąć klientów, którzy wpłacą środki przez internet do jednego z funduszy parasola AGIO PLUS FIO bonusem w wysokości 100 zł, za każde zainwestowane 10 tys. zł w AGIO Akcji Plus, 15 tys. w AGIO Stabilny PLUS lub 30 tys. zł w AGIO Obligacji PLUS.

Gotówkę otrzymają też klienci Deutsche Banku. Osoby, które zakupią jednostki oferowanych przez instytucje funduszy otrzyma premię w postaci 1 proc. od zainwestowanego kapitału. Może ona wynieść od 50 zł do 20 tys. zł. Zachętą jest brak opłaty manipulacyjnej przy zakupie jednostek. Klienci mają do wyboru 250 funduszy z oferty 18 instytucji, a także firm zagranicznych. Z promocji skorzystać mogą osoby, które posiadają konto osobiste z kartą debetową MasterCard w Deutsche Banku lub są gotowe do jego założenia. Minimalna kwota inwestycji to 5 tys. zł. Oferta obowiązuje do końca czerwca.

Klienci BPS TFI do połowy maja mogą kupić fundusze towarzystwa bez opłaty manipulacyjnej. Promocja obejmuje zleceni kupna, zamiany oraz konwersji jednostek funduszy BPS FIO i BPS SFIO. Do końca grudnia bez prowizji można nabyć jednostki Amundi Płynnościowego.

Obniżki opłat manipulacyjnych wprowadziło też TFI BGŻ BNP Paribas, oferta dotyczy 5 funduszy akcyjnych i mieszanych z BGŻ BNP Paribas FIO, promocja trwa do końca maja.

Kategoria: Fundusze Inwestycyjne

Sezonowość na polskim rynku walutowym

polski rynek walutowyPolski rynek walutowy cechuje dość wyraźna sezonowość.  Od 2005 roku najniższy w danym roku kurs euro względem złotego w 7 na 11 przypadków notowano w styczniu, kwietniu lub grudniu. Także w 7 na 11 przypadków w tych samych miesiącach notowano roczne maksima na parze euro-złoty.

W 2015 roku roczne minimum EUR/PLN przypadło na kwiecień, zaś maksimum w grudniu. Podobny schemat można zauważyć w bieżącym roku. W styczniu po obniżeniu polskiego ratingu przez agencję Standard&Poor’s cena euro sięgała już ponad 4,51 zł (tegoroczne maksimum). Najniższa cena tej waluty odnotowana została na początku kwietnia (4,2263 zł).

Nie można wykluczyć umocnienia złotego, ale w ciągu najbliższych tygodni scenariusz ten jest mało prawdopodobny. Jest to kwestia sezonowości. W ciągu ostatnich 16 lat kurs EUR/PLN rósł od maja do września, w przerwą na silną spadkową korektę w lipcu.

Złotemu obok lipca sprzyjał luty, kwiecień oraz październik. Marzec i listopad były neutralne, zaś grudzień cechował się nieprzewidywalnością (per saldo był minimalnie korzystny dla polskiej waluty). Rok 2016 dość dobrze wpisuje się w sezonowe wzorce: było osłabienie złotego w styczniu, umocnienie w lutym i bardzo mocny okres około wielkanocny.

Jeżeli przez resztę roku sezonowy schemat utrzyma się, nastąpi teraz wiosenna korekta (zwana korektą dywidendową), lipcowy rajd złotego i wakacyjna słabość waluty (z kursem EUR/USD nie wyższym niż 4,51 zł).

Kategoria: Waluty

Nowości na rynku funduszy

Nowości na rynku funduszyAllianz Global Investors wzbogacił ofertę funduszy dystrybuowanych na polskim rynku. W marcu pojawiło się w niej aż siedem nowych rozwiązań. W gronie debiutantów znalazły się fundusze o wyższym poziomie ryzyka, ale też bardziej bezpieczne rozwiązania.

Wśród nowych propozycji Allianz Global Investors znalazły się trzy fundusze dłużne – Allianz Advanced Income Global Aggregate., Allianz Convertible Bond oraz Allianz Enhanced Short Term Euro. Zarządzający pierwszego z nich może inwestować w papiery skarbowe i korporacyjne emitowane przez państwa i spółki z rynków rozwiniętych oraz wschodzących. Papiery wysokodochodowe oraz obligacje zabezpieczone hipotecznie mogą stanowić do 20 proc. aktywów. Obecnie wśród składników funduszu przeważają papiery o terminie zapadalności powyżej 5 lat – denominowane w dolarze, euro i japońskim jenie.

Obligacje zamienne wypełniają większość portfela funduszu Allianz Convertible Bond (co najmniej 60 proc.). Jego portfel może też zawierać papiery wysokodochodowe. Udział emisji z rynków wschodzących ma nie przekraczać15 proc. Strategia realizowana w funduszu Allianz Enhanced Short Term Euro zakłada osiągnięcie zysku od stopy rynku pieniężnego strefy euro. Podstawę portfela stanowią krótkoterminowe instrumenty o niskim poziomie ryzyka, denominowane w euro.

Klienci, którzy nie obawiają się ryzyka mogą ulokować środki w nowych strategiach akcyjnych instytucji – Allianz Best Styles Global Equity oraz Allianz High Dividend Asia Pacific. W pierwszym przypadku okazji inwestycyjnych szuka się na rynkach rozwiniętych. Na koniec stycznia br. 60 proc. portfela wypełniały akcje amerykańskich spółek, w podziale na branże dominowały spółki z sektora finansowego, IT, dóbr konsumenckich oraz medycznego.

Inwestorzy zainteresowani spółkami dywidendowymi mogą wybrać Allianz High Spółek Pacific Equity. Akcje firm regularnie dzielących się zyskiem z akcjonariuszami mają stanowić większość aktywów wprowadzonego na polski rynek produktu. Okazji inwestycyjnych poszukuje się  głównie  na rynkach Azji i Pacyfiku.

W nowej ofercie Allianz znajdują się też dwa fundusze, których zarządzający realizują strategię multi asset. Celem Allianz Global Dynamic Multi Asset Strategy 50 jest osiągnięcie w średnim terminie stopy zwrotu porównywalnej po portfela zrównoważonego złożonego w 50 proc. z globalnych akcji  i w 50 proc. z globalnych obligacji. Część udziałowa funduszu złożona jest ze spółek notowanych na giełdach w USA, Japonii i Wielkiej Brytanii, z branży finansowej, IT, dóbr konsumenckich i medycznej. Część dłużna oprócz obligacji skarbowych zawiera też papiery zabezpieczone na aktywach i zabezpieczone hipotecznie.

Allianz Capital Plus realizuje najbardziej konserwatywną strategię. Konstrukcja portfela zbliżona jest do strategii stabilnego wzrostu.

Kategoria: Fundusze Inwestycyjne

Fundusze gotówkowe i pieniężne wypracowały ekstra zarobek

W ciągu zaledwie jednego dnia – 5 stycznia br. – połowa funduszy gotówkowych i pieniężnych zarobiła 0,17 proc. lub więcej, to tyle, ile przeciętnie zyskują przez miesiąc.

Ten zarobek inwestorzy zawdzięczają bankom, a ściślej wprowadzeniu podatku od aktywów bankowych.

Zarządzający Ipopemy TFI, Bogusław Stefaniak tłumaczy, że gwałtowny wzrost cen obligacji o zmiennym oprocentowaniu w ostatnich dniach można uzasadnić wprowadzeniem podatku bankowego. Dotychczas banki lokowały nadwyżki płynności w bonach pieniężnych (emitowanych przez NBP), kupując ich znaczne ilości. Gdy okazało się, że obligacje skarbowe zwolnione zostaną z nowego podatku od aktywów, a nony pieniężne – nie, kredytodawcy od razu przerzucili się z tych drugich na te pierwsze. Konstrukcja podatku prawdopodobnie sprawi, że bankom będzie opłacało się inwestować w krótkie papiery nawet przy oprocentowaniu poniżej stopy referencyjnej. Stąd spadek rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych.

Andrzej Czarnecki, zarządzający Union Investment TFI uważa, że podatek bankowy może zwiększyć popyt i w efekcie wpłynąć na wzrost cen obligacji krótkoterminowych. Może również przyczynić się do wielkiego powrotu banków skarbowych, w ogóle nieemitowanych przez ostatnie lata. Ministerstwo Finansów zapowiadało, że w styczniu przeprowadzi aukcję tego typu papierów.

Nie wszyscy jednak zgadzają się z tą opinią. Fundusze gotówkowe i pieniężne w ciągu kilku dni na przełomie roku zyskały już dodatkowo jedną miesięczną stopę zwrotu, i raczej nie z tytułu samego popytu banków na krótkoterminowe obligacje – twierdzi Olaf Pietrzak ze Skarbca TFI. Można spodziewać się kolejnych tego typu skokowych wzrostów cen obligacji, jeżeli ich podaż byłaby ograniczona. Tymczasem resort finansów już zapowiedział emisję bonów skarbowych. Ekspert zakłada, że fundusze gotówkowe zarobią w tym roku mniej więcej tyle, co w ubiegłym (od 1,6 do 2,2 proc.). Portfele z dużą zawartością obligacji korporacyjnych sięgną może 2,5 proc.

Kategoria: Fundusze Inwestycyjne, Waluty

Rynek gruntów inwestycyjnych rośnie

grunty inwestycyjneDobre wyniki rynku gruntów inwestycyjnych w tym roku to efekt rosnącego popytu pod zabudowę mieszkaniową oraz pod powierzchnie magazynowe. Według szacunków wysokość tegorocznych transakcji może osiągnąć poziom blisko 2 mld zł, co będzie najlepszym wynikiem od 2006 roku.

Z analiz ekspertów Colliers International Polska wynika, że w tym roku wartość transakcji inwestycyjnych, bez uwzględnienia gruntów inwestycyjnych wyniesie 3 mld euro, co będzie wynikiem zbliżonym do ubiegłorocznego. Rynek gruntów inwestycyjnych może zanotować wynik najlepszy od dziewięciu lat. Optymistycznie prezentują się perspektywy przyszłorocznych wyników, które mogą sięgać 2,1 mld zł.

Inwestorzy coraz chętniej wchodzą na nowe rynki- głównie w Poznaniu, Krakowie i we Wrocławiu. Jedną z przyczyn rekordowych wyników są nowe trendy na rynku, przede wszystkim w branży hotelarskiej, które są oparte o grunty inwestycyjne.

W tym roku na rynku gruntów inwestycyjnych największym powodzeniem cieszyły się działki pod zabudowę mieszkaniową, udział transakcji w rynku sięga ok. 70 proc. Duży, niemal 100-proc. wzrost popytu zanotowały grunty magazynowe. Dobre wyniki mogą utrzymać się przez następne trzy kwartały. Mniej było inwestycji w grunty pod projekty biurowe, co wynika z wysokiej podaży istniejącej przestrzeni biurowej.

Na rynku wciąż dominują lokalni inwestorzy, którzy znają realia administracyjne i nie boją się nowych inwestycji. Widoczne jest to zwłaszcza w branży hotelarskiej i magazynowej, gdzie inwestorzy bardzo chętnie otwierają biznes w Polsce. Według analiz Colliers International Polska w najbliższym czasie w kraju pojawią się inwestorzy z kanady, Australii, Chin, Singapuru, Korei Południowej czy RPA.

Kategoria: Nieruchomości

Fundusze stabilnego wzrostu przynoszą wyższe zyski

wyższe zyskiW ostatnim czasie klienci chętnie przenoszą środki z funduszy bezpiecznych do funduszy stabilnego wzrostu, które dają szansę na wyższy zysk. W tym roku fundusze obligacji oraz pieniężne zanotowały stosunkowo niskie stopy zwrotu. Te pierwsze zarobiły średnio ok. 1 proc., a pieniężne 1,5 proc. Dla inwestorów tak słabe rezultaty były zaskoczeniem, ponieważ w poprzednim roku stopy zwrotu z funduszy gotówkowych były atrakcyjne, sięgały nawet 5-6 proc. W okresie niskich stóp procentowych komponent akcyjny może stanowić ten element portfela, który zapewni wyższe stopy zwrotu. Warto zwrócić szczególną uwagę na akcje małych i średnich spółek, które powinny korzystać na wzroście gospodarczym w Polsce (wzrost PKB 3,4 proc.). Wyceny tych spółek nadal są atrakcyjne. Decydując się na fundusz stabilnego wzrostu, inwestorzy powinni sprawdzić, czy jego dobre wyniki powtarzają się w długim terminie. Istotne jest, by fundusz nie miał wielu okresów, w których wypadał wyjątkowo słabo. Stabilność wyników i pozycji w rankingu dowodzi dobrej jakości procesu inwestycyjnego. Od wielu lat w czołówce zestawień znajduje się fundusz KBC Stabilny, na jego tegorocznym wyniku zaważyła decyzja zarządzających o tym, by zwiększyć udział w portfelu akcji małych i średnich spółek. Zarządzający dodatkowo wykorzystali moment dobrej koniunktury na rynku obligacji na początku roku.

Z kolei Noble Fund Stabilnego Wzrostu Plus osiągnął dobre rezultaty dzięki ostrożnemu podejściu do rynku przez większą część roku, właściwej selekcji akcji oraz zarządzaniu częścią dłużną funduszu.

Strategia stabilnego wzrostu oprócz selekcji obejmuje też aktywne zarządzanie alokacją. Taki fundusz odpowiedni będzie dla inwestorów, którzy nie śledzą na bieżąco sytuacji giełdowej i nie zamierzają sami aktywnie zarządzać portfelem funduszy akcji oraz obligacji.

Kategoria: Fundusze Inwestycyjne

Warto inwestować w akcje europejskie

inwestuj w akcje europejskieW maju amerykański indeks S&500 pokonał historyczny szczyt. Inwestorzy, którzy postawili na amerykańskie akcje największych spółek zarobili w ciągu ostatnich pięciu lat aż 103 proc. W tym samym czasie wartość polskiego indeksu WIG20 zwiększyła się tylko o 23 proc., w WIG o 66 proc.

W ostatnich latach giełdy w krajach rozwiniętych zachowywały się lepiej niż rynki wschodzące. Zdaniem ekspertów jest szansa, że inwestycje na rynkach rozwiniętych wciąż będą przynosić zyski, ale prawdopodobnie będą one dużo niższe niż w poprzednich latach. Większy potencjał wzrostu mają akcje europejskie niż amerykańskie.

Marcin Mierzwa, zastępca dyrektora Biura Maklerskiego Alior Banku nie dostrzega sygnałów końca hossy na rynkach akcji. Nadal warto inwestować w akcje, w tym także w te z rynku amerykańskiego. Zdaniem ekspertów hossa w USA może zakończyć się, gdy rozpocznie się cykl podwyżek stóp procentowych. Analitycy przewidują, że może do tego dojść już w pierwszym półroczu 2015 roku.

Zdaniem ekspertów motorem zwyżek pozostaną rynki rozwinięte, czyli USA i Europa. Nie jest wykluczone, że pojawi się kolejna fala wzrostu, szczególnie na rynku europejskim. Warto pamiętać, że gospodarka europejska dopiero wkracza na ścieżkę ożywienia. Przychody i zyski amerykańskich spółek są wyższe niż te sprzed ostatniego kryzysu w 2007 roku, natomiast europejskich spółek są niższe o 20-30 proc. – obrazuje to możliwy potencjał zwyżek.

W amerykańskie akcje można zainwestować poprzez zakup jednostek funduszy, mających takie akcje w swoich portfelach. W Polsce dostępne są np. w Pioneer czy PKO TFI ( Pioneer Akcji Amerykańskich, PKO Akcji Rynku Amerykańskiego). Inwestorzy, którzy mają większe doświadczenie mogą bezpośrednio kupować zagraniczne papiery. Dostęp do zagranicznych giełd, głównie amerykańskich i europejskich oferuje coraz więcej domów maklerskich (CDM Pekao, DM PKO BP, DM BZ WBK, DM BOŚ, DM XTB).

Kategoria: Akcje

Struktury zyskują zwolenników

zainteresowanie strukturami rośnieProdukty strukturyzowane wciąż pozostają mało popularną formą inwestycji w Polsce. Jednak zainteresowanie nimi rośnie z roku na rok, wpływ na to ma podstawowa cecha struktur, czyli połączenie ochrony zainwestowanego kapitału z możliwością uzyskania atrakcyjnych zysków. Struktura ma ściśle określony czas trwania a końcowa wypłata uzależniona jest od dokładnie wyznaczonego wzoru.

Produkt strukturyzowany złożony jest z dwóch elementów – obligacji (lub depozytu) i instrumentu pochodnego (najczęściej opcji). Na zakup pierwszego z nich przeznacza się większość środków wpłacanych przez klienta (około 90 proc.), jego celem jest ochrona zainwestowanego kapitału na czas trwania produktu. Ochrona bywa zazwyczaj pełna, czyli w razie niepowodzenia inwestycji klient otrzymuje 100 proc. zainwestowanej kwoty, na rynku występują też produkty z częściową ochroną kapitału (np.80 proc.). Obniżenie ochrony skutkuje zwiększeniem potencjalnego zysku ze struktury (udział w zysku może wzrosnąć ze 100 do 200 proc.). W przypadku niepowodzenia inwestor może stracić część kapitału.

Za pozostałą część środków nabywana jest opcja, której zadaniem jest wygenerowanie zysku. Jest ona swego rodzaju zakładem o tak jak w przyszłości zachowa się instrument bazowy. Mogą nim być: ceny akcji, indeksów giełdowych, walut, surowców czy nawet funduszy inwestycyjnych itp.

Ważnym parametrem jest formuła wypłaty, czyli wzór pokazujący w jaki sposób zostanie wyliczony potencjalny zysk na konie trwania produktu, zależy on od rodzaju zastosowanej opcji. Wśród mechanizmów wypłaty mogą też być takie, z których wypłata będzie wprost proporcjonalna do wzrostu (lub spadku) instrumentu bazowego od momentu rozpoczęcia inwestycji do ustalonego wcześniej dnia (opcja waniliowa). Może być też uzależniona od średnich zmian wartości aktywa w pewnym okresie czasu (opcja azjatycka/uśrednianie) lub umożliwić zakończenie inwestycji przed czasem, w przypadku spełniania pewnych warunków, i wypłatę ustalonej wcześniej premii (opcja autocall). Czas trwania struktury może wynosić od kilku miesięcy do kilku lat

Kategoria: Produkty strukturyzowane

Aktywa TFI wciąż rosną

aktywa wciąż rosnąStyczeń był dwudziestym już miesiącem z rzędu, w którym nastąpił wzrost aktywów zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych. Dynamika nie była wysoka i wyniosła 0,4 proc., aktywa TFI sięgały 189,8 mld zł. Wynik z zarządzania był ostatecznie ujemny, o wzroście zdecydowało dodatnie saldo wpłat i wypłat, które według szacunków Analiz Online wyniosło blisko 1,7 mld zł.

Najwyższa dynamika zmian odnotowana została w przypadku funduszy gotówkowych i pieniężnych, środki w nich zgromadzone w ciągu miesiąca przyrosły o ponad 5 proc. i przekroczyły poziom 22,0 mld zł.
Jeden z mniejszych segmentów rynku, jaki tworzą fundusze sekurytyzacyjne także osiągnął stosunkowo wysoki przyrost aktywów o 3,2 proc. do 1,7 mld zł.

Fundusze akcyjne oraz absolutnej stopy zwrotu również odnotowały dodatnią dynamikę zmian, dla obu segmentów wyniosła ona 0,4 proc., możliwa była dzięki wpłatom nowych klientów. Fundusze akcji zagranicznych zwiększyły stan aktywów o 1,5 proc. do 5,5 mld zł.

Dla pozostałych segmentów rynku styczeń zakończył się spadkiem wartości zarządzanych środków. Aktywa funduszy ochrony kapitału zmniejszyły się o 6,2 proc. do 1,5 mld zł. Ich wartość spada od kilku miesięcy, co związane jest z kończeniem działalności przez kolejne produkty strukturyzowane. Udział w rynku funduszy dłużnych zmniejszył się do 22,,9 proc., nie sprzyjały im słabe warunki rynkowe. W największym stopniu spadły aktywa funduszy polskich papierów skarbowych oraz o uniwersalnej strategii, o odpowiednio 1,5 proc. do 16,1 mld zł i o 4,8 proc. do 13,6 mld zł. Sytuacja funduszy długu korporacyjnego była zdecydowanie lepsza, ich aktywa wzrosły o 5,7 proc., przekraczając barierę 8 mld zł. Aktywa zgromadzone w funduszach mieszanych zmniejszyły się w styczniu o 1,1 proc. do 21,1 mld zł. Wartość aktywów funduszy mieszanych zagranicznych przekroczyła 1 mld zł, wzrost wyniósł 3,1 proc.

Kategoria: Fundusze Inwestycyjne